AUTOSTRADA PO CZESKU, CZYLI JAK TU KÓŁ NIE POGUBIĆ

Przejazd przez Czechy utrudnia bardzo duże natężenie ruchu, w wielu miejscach zły stan nawierzchni i ciągnące się w nieskończoność roboty drogowe. Niezależnie od tego, gdzie przekroczysz granicę z Czechami, już po paruset metrach możesz pogubić koła. W każdym razie ruszając w podróż, uzbrój się w spokój i cierpliwość.

Jedziemy do Czech przez Cieszyn

Zawsze myślałem, że nazwa miasta Cieszyn pochodzi od słowa cieszyć się, czyli być wesołym. Ale przekraczając granicę z Czechami, zaraz natrafisz na ograniczenie do 70 km/godz., które większość kierowców ignoruje. Przy setce można na miejscowej „skoczni autostradowej” oddać całkiem niezły skok 🙂. I wtedy może być naprawdę wesoło!

Frýdek Místek jest ostatnim miastem po drodze, które nie posiada obwodnicy – w ciągu dnia korek gwarantowany, przeważnie przy wjeździe od strony Brna, czyli przy powrocie do kraju. Jadąc trochę dalej, w głąb Czech, napotkasz przebudowę 9 km odcinka drogi szybkiego ruchu na autostradę, która rozpoczęła się w grudniu 2017. Otwarcie ma nastąpić w roku 2019, ale na razie będziesz wlókł się pięćdziesiątką za TIR-ami w jednym pasie w obu kierunkach ruchu. Koło miasta Hranice na Morawach łączymy się z autostradą biegnącą od Ostrawy.

Może lepiej do Czech przez Ostrawę?

W okolicy Ostrawy również musisz się liczyć z ograniczeniami. Jej obwodnica ma pięknie pofalowaną nawierzchnię (uwaga na pięćdziesiątki i siedemdziesiątki !!!). Osoby bardziej wrażliwe mogą odnosić wrażenie, że poruszają się nie samochodem, ale łódką na morzu :). Do 80 zwolnisz również w okolicy tunelu koło Klimkovic .

Już po połączeniu autostrad po paru kilometrach natrafisz na budowę skrzyżowania wielopoziomowego z zaplanowaną autostradą biegnącą od południa kraju. Dalej aż do Ołomuńca już całkiem spokojnie. Stąd aż do Brna w sezonie budowlanym (czytaj: od początku marca do końca października) liczne remonty zwieńczone zwężeniami i ograniczeniami.

Brno, czyli ostatni zakręt przed Wiedniem

Jeżeli, mijając Brno, masz zamiar udać się z Czech do Austrii, musisz skręcić tu na południe i dalej już prościutko aż do Wiednia. W sezonie letnim przygotuj się aż do granicy z Austrią na średnią co najwyżej 60 km/godz..

Ale dalej już jest OK – Austriacy stanęli na wysokości zdania i w grudniu 2017, po 3 latach budowy, otwarli nowy odcinek swojej części autostrady, biegnącej aż do Wiednia. Obecnie autostrada kończy się 5 km przed granicą z Czechami, co znacznie zkraca czas podróży. Natomiast w tym samym czasie minister infrastruktury Czech stwierdził, że budowa tej właśnie drogi międzynarodowej nie jest dla władz czeskich zadaniem priorytetowym. Czyli jeszcze chwilę pożyjemy, zanim się doczekamy.

Gwóźdź programu w Czechach

No i na koniec gwóźdź programu: najstarsza autostrada w Czechach na trasie Praga – Brno !!! Już od 4 lat w przebudowie, a podobno jeszcze 3 nas czekają. Podobno na dziś zrobiono 50%, ale ilość rozkopanych odcinków świadczy o czymś innym. Następstwem olbrzymiego natężenia ruchu przy licznych ograniczeniach ruchu są częste wypadki i kolizje. Wtedy autostrada potrafi stać godzinami. Po raz ostatni zdarzyło się to w styczniu 2018, kiedy po kolizji ponad 50 pojazdów, autostrada była zamknięta przez 30 godzin. Innymi słowy byle za Pragę dojechać, a później już będzie dobrze :).

Szerokiej drogi !!!

 

Napsat komentář

Vaše emailová adresa nebude zveřejněna. Vyžadované informace jsou označeny *